10 edycja Lotos Siesta Festival

W niecodziennych warunkach reżimu sanitarnego jubileuszowy Siesta Festival został jednak pomyślnie zorganizowany.

Wielkie brawa dla organizatorów,  którzy mimo wielu przeciwności losu ściągnęli do Gdańska obiecane gwiazdy i przygotowali festiwal na naprawdę wysokim poziomie.  Zapewnili przy tym tak artystom jak i nam publiczności bezpieczną zabawę w tym trudnym czasie.

A sam festiwal …. żałujemy, że nie moglibyśmy być na wszystkich koncertach, ale to w czym mieliśmy okazję uczestniczyć, powetowało nam opóźnienia i czekanie przez kilka miesięcy.
To samo czuli muzycy stęsknieni za kontaktem z publicznością.
Teofilo Chantre wyznał jak bardzo jest wzruszony tym, że to jego pierwszy występ od 10 miesięcy.  A Elida…. Elida już gdy wychodziła na scenę wyglądała tak, jakby miała eksplodować.

Głównym tematem przewodnim tej Siesty był koncert  ku pamięci Cesarii Evory.  Artystki, która lata temu tą niezwykłą kulturę z Wysp Zielonego Przylądka wyciągnęła na muzyczne salony Europy.

« z 3 »

Na jednej scenie przez prawie dwie godziny śpiewały razem współczesne gwiazdy, którym Casaria utorowała drogę. Nancy Vieira, Elida Almeida i Lura. Różne osobowości muzyczne, różny styl śpiewania… ale taka sama pasja. Nie mogło zabraknąć Teofilo Chantre, kompozytora piosenek Cesarii Evory,  którego koncert publiczność przyjęła z zachwytem.

Było w tym wieczorze dużo wzruszeń, wspomnień, ale przede wszystkim dużo radości i świetnej zabawy. Muzycy tańczyli na scenie, klaskali a Lura zebrała entuzjastyczne brawa gdy nagle zaczęła gwizdać do mikrofonu fragment piosenki.  Artyści zapraszali publiczność do powstania z miejsc i śpiewania wraz z nimi. To miał być nasz wspólny hołd złożony wielkiej Cesarii.  

Yami występował już podczas pierwszej edycji Siesta Festival i podobnie jak wszyscy Artyści podkreślił jak bardzo cieszy się z powrotu do Polski. Marcin Kydryński, zapowiadając Artystę powiedział że jest bardzo ciekawy spotkania z nim po tylu latach, jak bardzo zmienił się On i jego muzyka.
Podczas koncertu Yami tryskał energią i radością, z szerokim uśmiechem nawiązywał kontakt z publicznością, dedykował utwory swoim bliskim, wspominał jak powstawały i ile wiąże z nimi emocji.  Jak przystało na koncert Siesty, publiczność na stojąco w obrębie swoich miejsc przetańczyła większość czasu z ogromną radością.

« z 3 »

Wkrótce więcej zdjęć i relacji 🙂

Scroll to top