AMIROVA TRIO – SCENA MŁODYCH NA SUMMER JAZZ FESTIVAL

Słowiańsko-jazzowe „Korzenie”

Jak wpleść słowiański folklor w jazz? Najlepiej tak, by wyszła z tego piękna muzyczna opowieść. Płyta zatytułowana „Roots” (Korzenie), nagrana przez trio Julii Amirovej, jest pełna takich właśnie opowieści. Mogliśmy wsłuchać się w nie podczas środowego koncertu na kameralnej scenie w Harris Piano Jazz Bar w Krakowie. Utwory, pochodzące z wydanego w tym roku albumu, będące jazzowymi aranżacjami polskich i ukraińskich pieśni ludowych, zabrzmiały niezwykle nastrojowo w piwnicznej scenerii „Harrisa”.

Summer Jazz Festival Kraków, który w tym roku odbywa się już po raz 26., to nie tylko te najpopularniejsze nazwiska świata muzyki, lecz również tak zwana scena młodych, gdzie można usłyszeć obiecujących wykonawców. Takich jak Julia Amirova, ukraińska pianistka i kompozytorka (mieszkająca od siedmiu lat w Krakowie), która wspólnie z basistą Mikołajem Sikorą i perkusistą Patrykiem Gajdą tworzy trio grające jazz współczesny. Na festiwalowym koncercie zespół zaprezentował utwory pochodzące z ich pierwszej płyty („Roots”), wydanej na wiosnę tego roku. Album zawiera łącznie dziewięć kompozycji, w których konsekwentnie pojawiają się motywy ukraińskich i polskich pieśni ludowych.

Na samym koncercie wybrzmiały one w zróżnicowanym klimacie. Czasem lirycznie, a czasem mocniej, z pazurem. Można było rozsmakować się w rozbudowanych formach jazzowych, a za chwilę ulec stonowanemu nastrojowi ballad, w których wyraźnie rysuje się folkowy ślad. Taki jazz można od razu polubić…

Na koncercie nie zabrakło również popisów solowych – perkusisty Patryka Gajdy, basisty Mikołaja Sikory i oczywiście samej Julii Amirovej, zaklinającej nas dźwiękami wyczarowanymi za pomocą klawiszy.

« z 2 »

Poszukiwaniem wspólnych przestrzeni dla jazzu i innych gatunków muzycznych Julia Amirova zajmowała się już wcześniej. Jeszcze na Ukrainie w 2011 roku założyła zespół, który wykonywał tradycyjne pieśni ludowe w nowoczesnych aranżacjach, a w dwa lata po przyjeździe do Krakowa, w 2016 roku z zespołem KlezzJezz łączyła muzykę klezmerską z jazzem właśnie. Dodajmy, że w ogóle swoją przygodę z muzyką zaczynała od klasyki (w 2011 roku skończyła z wyróżnieniem Kijowski Instytut Muzyczny). Jazz interesował ją od dawna, ale to głównie w Krakowie najmocniej związała się z tym gatunkiem, współtworząc i zakładając kolejne zespoły, a przede wszystkim kończąc z wyróżnieniem krakowską Akademię Muzyczną na kierunku fortepian jazzowy w klasie Joachima Mencla. Studia zaowocowały także tym, że wraz z kolegami z uczelni założyła Amirova Trio.

Jeśli nie mieliście okazji posłuchać ich na żywo, koniecznie to nadróbcie! Z całej trójki muzyków bije wprost radość grania, więc po takim koncercie poczujecie się pozytywnie nastrojeni. A potem, w drodze do domu, odtwórzcie sobie w samochodzie ich debiutancką płytę „Roots”. To jeden z takich albumów, których nie trzeba „obsłuchiwać”, zanim się go polubi. To muzyka, która od razu przypada do gustu.

Rafał Jaworski

Niedziela Nowoorleańska na Summer Jazz Festival Kraków 2021

Koncerty w Piwnicy Pod Baranami

Scroll to top