Zniszczenie Trójki

Jako portal, który skupiony jest na promocji muzyki oraz dobrej i bezpiecznej zabawy, zawsze staraliśmy się trzymać z dala od polityki, wierząc, że takie rzeczy jak kultura i sport są ponad podziałami.

W ciągu kilku tygodni na wszystko, czym żyją ludzie, którzy związani są nie tylko z muzyką, spadły kataklizmy. Najpierw pandemia wirusa odwołała praktycznie wszystkie koncerty i festiwale w tym roku. Jakby tego było mało, na naszych oczach nastąpiła destrukcja jednej z najważniejszych stacji radiowych w Polsce.

Wydarzenia, które miały miejsce wraz z odejściem Wojciecha Manna i Anny Gacek, nie zaczęły się w marcu. Był to wynik pewnej erozji, która dla obserwatorów i słuchaczy tego radia rozpoczęła się już kilka lat temu. Najpierw objawiło się to stronniczym i tendencyjnym przekazywaniem wiadomości w obiektywnym do tej pory medium. Teraz, zbierającą się od dłuższego czasu czarę goryczy przelało unieważnienie notowania piątkowej (15 maja) Listy Przebojów – audycji prowadzonej przez Marka Niedźwieckiego od przeszło 35 lat. Wydarzenia związane z ewidentną cenzurą i próbą blokowania piosenki Kazika uruchomiły lawinę, która praktycznie zdewastowała dorobek kilkudziesięciu lat pracy setek ludzi. I to nie tylko tych bezpośrednio związanych z radiem, muzyką czy kulturą.

Tym razem nie skończyło się jednak na internetowej burzy i solidarnym odejściu ostatniej ostoi tego radia, czyli kolejnych zasłużonych dziennikarzy muzycznych. Najbardziej wymowna w zaistniałej sytuacji zdaje się być bowiem reakcja samych artystów. Organek, Dawid Podsiadło, Katarzyna Nosowska, Krzysztof Zalewski, Daria Zawiałow, Artur Rojek i wielu innych muzyków, których utwory do tej pory gościły na antenie Trójki niemal codziennie, nie omieszkali dobitnie wyrazić swojego zdania na ten temat na swoich profilach w mediach społecznościowych. Jeszcze dobitniej zrobił to Fisz, który już dzień po tym bulwersującym zdarzeniu opublikował utwór “Mój kraj znika”. Bez echa nie przeszła też decyzja wytwórni Mystic Production, której zarząd w niedzielę zdecydował o natychmiastowych zawieszeniu wieloletniej współpracy z Programem 3 PR. Dla Trójki oznacza to, że z jej anteny spadną utwory wszystkich artystów będących pod skrzydłami Mystica, w tym również te z katalogów zagranicznych (m.in.: Skunk Anansie, Deep Purple czy Nick Cave). Radio straciło też niektórych reklamodawców.

Radiowa Trójka w czasach PRL była dla wszystkich jej słuchaczy oknem na świat. Nie tylko muzycznym.
To tutaj po raz pierwszy mogliśmy usłyszeć Black Sabbath, Rush i Iron Maiden. To antena Trójki, dzięki takim ludziom jak Marek Niedźwiecki, Wojtek Mann, Hirek Wrona czy żywa legenda dziennikarstwa muzycznego – Piotr Kaczkowski, stała się prawdziwym mecenasem Polskiego Rocka lat 80.
Trudno jest nam sobie wyobrazić, by bez niej takie zespoły jak TSA, Republika, Lady Pank i wiele, wiele innych wybiły się na ponad lokalną działalność. A to właśnie dzięki Liście Przebojów Trójki pokolenie ówczesnych nastolatków poznało i mogło się wychować m.in.: na takich przebojach jak “Autobiografia”, “Przeżyj to sam”, “Krakowski Spleen” i wielu, wielu innych.

Potem, gdy przyszedł przełom i pod koniec lat 80-tych XX wieku na rynek mediów zaczęły wchodzić komercyjne rozgłośnie, Trójka została jedyną ogólnopolską stacją radiową, która oparła się komercjalizacji, prezentując i promując muzykę, będącą w opozycji do pop-kultury. W XXI wieku, gdy słuchacze w komercyjnych stacjach byli zalewani tandetnymi piosenkami gwiazd jednego sezonu, w “Trójce” objawiła się “Siesta” Marcina Kydryńskiego, która odkryła przed nami zupełnie nowe i jakże piękne dźwięki Muzyki Świata. To z “Trójki” zrodziły się lub zostały przez nią wspierane takie inicjatywy, jak OFF-Festival, który bardzo szybko stał się jednym z najważniejszych wydarzeń muzyki alternatywnej w Europie, promując nie tylko Katowice, ale i całą Polskę poprzez kulturę.

Teraz tego wszystkiego zabraknie.

Wielu słuchaczom PR3 przez ostatnie lata, a zwłaszcza miesiące, coraz trudniej było słuchać wielu kultowych audycji, podczas których (w przerwach na ogłoszenia) serwowano nam ordynarną propagandę, której nie było nawet w stanie wojennym lat 80-tych.

Nie wierzymy w to, że próba cenzury piosenki Kazika to przejaw głupoty i braku wyobraźni. Niestety to działanie wpisuje się w pewien szerszy obraz tego, co dzieje się z kulturą w Polsce, gdzie pupilem władzy stał się Zenon Martyniuk, a wiodącym nurtem muzycznym Disco Polo. Stara, dobra Trójka znikała powoli, na początku niemrawo. Teraz została zniszczona w oszałamiającym tempie. Stało się to tak jawnym działaniem, że ciężko je było przeoczyć nawet osobie, która z tą stacją nigdy szczególnie się nie utożsamiała. Aż trudno powstrzymać się tu od analogii do tego, jak to wszystko przypomina to, co zrobiono ze Stadniną w Janowie Podlaskim…

Na otarcie łez – pamiętajmy, że historia lubi się powtarzać, a ta pokazała już nam, że jeżeli władza w obawie przed muzykami posuwa się do blokady czy też cenzury wartości muzycznych, to znaczy, że jest nie tylko głupia, ale i słaba.

Scroll to top