SYMPHONICA 2 I MICHAŁ SZPAK W LUBLINIE

“Highway to Hell”, “Nothing Else Matters” i “Sweet Child O’Mine” to tylko namiastka hitów, jakie można było usłyszeć podczas koncertu z cyklu Symphonica. To właśnie za jej sprawą w mikołajkowy wieczór w lubelskim Centrum Spotkania Kultur było ogniście! 

Charyzmatyczne osobowości i wokale Damiana Ukeje, Moniki Pilarczyk, Michała Gasza i Sylwii Lorens oraz potężne brzmienie elektrycznych gitar w połączeniu z dźwiękami orkiestry symfonicznej sprawiły, że 6 grudnia Sala Operowa CSK po prostu zapłonęła. Rockowe evergreeny prawdziwych scenicznych legend, takich jak Nirvana, AC/DC, Iron Maiden, Guns’n’Roses czy Metallica pokaźnie rozbrzmiały ze sceny i zachęciły publiczność do wspólnej zabawy oraz wtórowania artystom.

Fantastyczny popis swoich umiejętności w grze na skrzypcach dał Kamil Skicki, a jego energia momentalnie rozniosła się po całej sali. Długo nie trzeba było też czekać na gościnny występ Michała Szpaka, który od razu podbił serca widowni dwoma coverami: po pierwsze kultowego “I don’t wanna miss a thing” z repertuaru Aerosmith, a następnie nie mniej legendarnego “Knockin’ on heaven’s door”. Na szczególną uwagę podczas koncertu zasługiwał również pewien tajemniczy moment, w którym na scenie pojawiła się… tańcząca Symphonica!

Całości widowiska dopełniały zmieniające się z każdym utworem i wprowadzające w nastrój kolejnych hitów wizualizacje stale pojawiające się na ekranie oraz unoszący się w powietrzu sceniczny dym.

« z 5 »

Symphonica 2 to przede wszystkim charyzmatyczne wokale, mistrzostwo instrumentalne i genialne wizualizacje, które idealnie łączą się z oprawą świetlną. To widowisko, które zaskakuje nie tylko muzycznie. Ci, którzy już mieli okazję bawić się na koncertach z tego cyklu z pewnością wiedzą o czym mowa. A ci, których tam jeszcze nie było… cóż, najwyższa pora to zmienić!

Scroll to top