Kazimiernikejszyn 2018

Kazimierz Dolny

Za nami 4 dni zabawy, relaksu i energetycznych koncertów w bezspinkowej atmosferze oraz w połączeniu z bliskością natury – jednym słowem: Kazimiernikejszyn. Choć Kazimierz Dolny już dawno na stałe wpisał się w turystyczną mapę Polski, to między 12 a 15 lipca jeszcze bardziej tętnił życiem. Na Wydarzenie Bez Spinki przyjechali ludzie z całego kraju, o czym najlepiej świadczyć może różnorodność rejestracji, jakie znajdowały się wśród zaparkowanych na każdym parkingu samochodów. Nie ma w tym jednak nic dziwnego, trudno bowiem znaleźć inny tak pozytywny Festiwal nad Wisłą, a do tego tak dobrze zorganizowany. Jest z czego (i z kogo) brać przykład! Nietuzinkowe przygody, spotkania z PRZEgośćmi: Joanną Brodzik, Szymonem Hołownią, Katarzyną Miller, Magdaleną Dembowską, Katarzyną Gubałą i Joszko Brodą, pokręcony teledysk i Durniej z Mariuszem Kałamagą, Paprowędrówki, przygody z serii WIO, Poduszkolot, palenie koguta oklejonego życzeniami – wydaje się abstrakcyjnie? A to tylko niewielka część tego, co działo się nad brzegiem Wisły podczas V edycji festiwalu! Otwartość organizatorów na wszelkie pomysły festiwalowiczów, a co za tym idzie – niebanalne aktywności w programie każdego dnia Kazimiernikejszyn przyciągają z roku na rok coraz większe tłumy. Podczas festiwalu każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Działo się nie tylko na rynku, ale i wzdłuż wiślanego szlaku, przy którym znajdowały się całodzienne Strefy Nudy, Dobra oraz Rakieta, a tuż nad brzegiem Wisły swoje miejsce odnaleźli wielbiciele kajaków. Dla miłośników aktywnego spędzania czasu zaplanowano Kanionig, czyli bieg wąwozami na czas, zajęcia z hulania, walkę na kolory, Bumper Balls, możliwość pokopania w piłkę i tradycyjne już Paprowędrówki. Do dyspozycji szczęśliwych posiadaczy karnetów było też Kazimierando, czyli festiwalowe pole namiotowe. Nie obyło się także bez Turkusowego Domku, w którym do rana odbywały się koncertowe after party.
« z 3 »
A jeśli o koncertach mowa, to na scenie znajdującej się w kazimierskich Kamieniołomach wystąpili artyści nie do podrobienia. Piątkowy wieczór nietuzinkowo otworzyli Dziady Kazimierskie, po których wystąpił Fisz Emade Tworzywo, a następnie Dawid Podsiadło. Występ Sztos Headlinera został gorąco przyjęty przez tłumnie zgromadzoną publiczność, a “Małomiasteczkowy” porwał wszystkich zgromadzonych. Na koniec na scenie pojawił się natomiast Grubson, który rozbujał publikę do czerwoności. W sobotę klimat tanecznego bujania podtrzymali zaś: Tabu, Shakin’ Dudi i Lao Che. Na zakończenie przedostatniego dnia festiwalu nie zabrakło też wielkiej dawki pozytywnej energii od zespołu Łąki Łan. Festiwalowiczów od zabawy nie odstraszył nawet deszcz, którego było dość sporo zwłaszcza w trakcie dwóch ostatnich dni. Mimo nie do końca sprzyjającej pogody, bezspinkowa atmosfera trwała w najlepsze, a zakończyła się rekordem śmiechu i tulaskami przy koncercie grupy NeoKlez!
Scroll to top