Ostróda Reggae Festival 2021 - Relacja

Ostróda Reggae Festival ma swoja wierne grono odbiorców. Nie inaczej było tym razem.
Choć ta muzyka nie jest obrębię “main streamu”.

I nie będzie przesady w stwierdzeniu, że wśród publiczności były już 4 pokolenia.

Pandemia Covid z którą ciągle się wszyscy zmagamy wpłynęła i siłą rzeczy i na ten festiwal. Tak w kwestii frekwencji publiczności, line-up’u, jak i organizacji.

Można by rzecz, że w tym roku nic nie było normalne, ale mimo to było to ten sam festiwal, pełen miłości, tolerancji, troski o planetę.

Na ORF tradycyjnie wraca wielu artystów, którzy choć raz wystąpili na jej scenie. Nie inaczej było tym razem.
Po 15 latach do Ostródy wrócił niemiecki zespół Yellow Umbrella, który w ciągu kilku zapełnił scenę Amfiteatru roztańczoną publicznością.

To zespół, którego muzyka choć w korzeniach zrodzona w źródłach reggae i ska czerpie pełnymi garściami z kultury bałkańskiej, arabskiej tworząc z tego niesamowicie rytmiczny i taneczny konglomerat.

« z 3 »

W pozostałych zdjęciach : Johny Rockers, Dubska, Gutek, The Beat Rootz, Shashamane i festiwalowa publiczność.

« z 2 »
Scroll to top