Siesta 2019

Lotos Siesta Festival – 2019

Kandace Springs

Można w jednym utworze zawrzeć soul, jazz, romantycznych XIX-wiecznych pianistów i… hard rocka ? Można. Udowodniła to swoim koncertem Kandace Springs, otwierając tym samym 9-tą edycję Siesty Festivalu w Gdańskim Starym Maneżu.

Choć koncert zdominowały utwory z jej najnowszej płyty “Indigo“, nie zabrakło również piosenek z jej pierwszego albumu, a także kilku standardów niekoniecznie jazzowych. Jej interpretacja “Killing me softly”, mogłaby wpędzić w kompleksy Lauryn Hill, która wykonała ten utwór po raz pierwszy.

« z 2 »

Mayra Andrade

Pewnie tylko “dinozaury” pamiętają wyjątkowy koncert B.B.Kinga w Warszawie, gdy podczas koncertu zerwała mu się struna i on nie przerywając gry ją zmienił. Jak to się ma do koncertu Mayra Andrade podczas tegorocznej edycji? Podobny przypadek zdarzył się podczas koncertu Mayra Andrade. Nastąpił defekt w układzie perkusyjnym zaraz na początku utworu. Pewnie 90% muzyków przerwało by na chwilę występ…. ale co się stało podczas tego koncertu wykracza poza ramy muzycznego wyrachowania i profesjonalizmu. Mayra ze swoim zespołem nie tylko przejęła brakującą rolę podstawy sekcji rytmicznej, ale wkrótce dołączyła do niej publiczność !!!

A sam koncert? Muzyczna perfekcja. Długo by można szukać słów by opisać ten koncert, czy też szerzej, jej muzykę. Bo jak można sobie wyobrazić połączenie temperamentu, dzikości afrykańskich rytmów z muzycznym wyrachowaniem, w którym brak najmniejszego fałszu.

Lucibela

Skromna dziewczyna oczarowała i to dwa razy zebraną w filharmonii publiczność.  Najlepsze jest jednak to, że tę dziewczynę zobaczymy w Polsce jeszcze nie raz. Polska publiczność pokochała ją.
Z wzajemnością. Tego jesteśmy pewni.

« z 3 »

Siesta pożegnała się z nami tradycyjnie tanecznym nocą w klubie Parlament a publiczność rozgrzała pochodząca z Mozambiku  Selma Uamusse.

Zobacz też osobne artykuły o koncercie Any Moura.

Scroll to top