Hania Rani na OFF Festival 2019

Kto jeszcze nie słyszał o Hannie Raniszewskiej, powinien jak najszybciej nadrobić tą zaległość. Laureatka tegorocznego plebiscytu Sanki Gazety Wyborczej dla najciekawszych nowych twarzy w polskiej muzyce aż nadto spełniła oczekiwania uczestników OFFa.

Pianistka wystąpiła na festiwalu dwukrotnie – w sobotę w duecie Tęskno z Joanną Longić oraz solo w niedzielę. Hanna Raniszewska to absolwentka Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Gdańsku oraz Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

5 kwietnia 2019 pod pseudonimem Hania Rani ukazała się jej debiutancka płyta solowa Esja, tworzona za równo w Warszawie, jak i w Reykjaviku. Artystka związana jest z Islandią projektem Dowland, który na nowo zinterpretował twórczość renesansowego kompozytora.

Po ostrych brzmieniach Entropii nadeszła pora, aby na Scenie Eksperymentalnej zapanowało trochę spokoju. Jednak tak jak w przypadku poprzedniego koncertu, namiot sceny był zapełniony po brzegi, a wokół niego gromadzili się kolejni festiwalowicze. Wszyscy obserwowali w ciszy i skupieniu, jak Hania Rani wraz z zespołem przygotowywali instrumenty.

« z 2 »

Otwierający koncert utwór nie zawierał wokalu artystki, ale był znakomitym pokazem jej pianistycznych umiejętności. W kolejnych kompozycjach mieliśmy okazję usłyszeć łagodny głos Hani, który wprowadził publiczność w trans. Na Scenie Eksperymentalnej prócz muzyki nie było słychać nawet szeptów. Publiczność poza namiotem także słuchała w zadumie, siedząc zrelaksowana na trawie. Koncert Hani Rani z pewnością był niezapomnianym przeżyciem wśród tegorocznych występów na OFFie. Ta skromna artystka zdecydowanie zasługuje na większy rozgłos.

Scroll to top