Siesta Gdańsk 2015

Za nami 5. edycja Siesty Festival. Co z niej zapamiętamy?

Na pewno koncert Paulo Floresa.

Ten pochodzący z Angoli artysta stworzył wieczór, który wszyscy na nim obecni zapamiętają na długo. A z pewnością redakcja naszego portalu. Paulo na prawie 2 godziny zabrał publiczność w magię czarnej Afryki. Jej baśni, legend, zwyczajów – tego wszystkiego, co legło u podstawy muzyki, którą tworzy. Było o wolności, miłości, relacjach z przyrodą… To jedna z najpiękniejszych lekcji kultury, jakiej można było doświadczyć.
« z 2 »
A muzycznie? Perfekcja w każdej nucie. Solówki gitarzysty, który akompaniował Paulo, przywodziły na myśl samego B.B. Kinga. Każde uderzenie strun jego gitary wywoływało dreszcze i ciarki na plecach. To był jeden z najpiękniejszych momentów Siesty za który należy się po prostu jedno słowo: Dziękujemy !!!
   
Scroll to top